Bzik na Pinterest

środa, 31 grudnia 2014

Jazz the Roots z Ekwadoru.

Noworoczne życzenia z Warszawy i z Ekwadoru. Taaakie tagi: rap reggae rock soul contemporary jazz dancehall dub funk jazz raggamuffin reggae roots ska Quito

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Krew jednorożca. Sangre de unicornio.

Kandydat do Goya 2015 w kategorii najlepszy film krótkometrażowy animowany. V.O. hiszpańska. Jeśli chcesz wyświetlić film z angielskimi lub francuskimi napisami kliknij CC w prawym, dolnym rogu.

Cortometraje preseleccionado al Goya 2015 como Mejor Cortometraje de Animación.


SANGRE DE UNICORNIO (UNICORN BLOOD) from UNIKO on Vimeo.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Święta.

     Moi drodzy, pewnie zauważyliście, że przez ostatnie pół roku niewiele się działo na blogu. Trochę mi się życie skomplikowało i nie potrafiłam znaleźć czasu ani energii na pisanie.

     Jedną ze spraw, jakie mnie pochłonęły były wizyty w ośrodku opieki społecznej, a dokładniej w dwóch dziennych domach pomocy. Bywałam tam po kilka razy w tygodniu od sierpnia do początków grudnia. Zdarzały się chwile kiedy nie mogłam tam sobie znaleźć miejsca, ale częściej czułam się potrzebna. 

Wszystko jedno czy to pogadanka o Hiszpanii, powtórka z zajęć komputerowych, wyszukanie informacji w Internecie, zmiana ustawień w telefonie, przygotowanie tradycyjnej potrawy hiszpańskiej, czy zwykła rozmowa. Dla mnie żadna z tych spraw nie stanowiła większego problemu, a innym sprawiła radość lub się zwyczajnie przydała.

       

     W piątek pożegnałam się z drugim z dziennych domów opieki. Dostałam piękną choinkę zrobioną przez podopiecznych z papierowej wikliny na zajęciach z arteterapii. I dopiero jadąc do domu z papierowym drzewkiem ładnie zapakowanym w celofan poczułam świąteczną atmosferę.


      Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak wykluczone mogą się czuć ubogie i/lub samotne osoby w starszym wieku. Dzienny dom pomocy to nie tylko miejsce, w którym zjedzą śniadanie i obiad, wezmą ciepły prysznic lub wypiorą ciuchy, to także centrum spotkań, sposób na kontakt z rówieśnikami i licznymi gośćmi. Dzięki niezmordowanej kierowniczce oba ośrodki, w których bywałam często odwiedzają wolontariusze, artyści, podróżnicy, psycholodzy. Regularnie odbywa się gimnastyka z fizjoterapeutką, a starszy (stopniem) opiekun prowadzi arteterapię.


   Jeśli macie zdjęcia z podróży, które moglibyście pokazać (z komputera na dużym ekranie telewizora), opowieść, którą chcielibyście się podzielić, a może posiadacie umiejętność, którą moglibyście przekazać seniorom, zgłoście się do rejonowego domu ośrodka pomocy społecznej (np. dzienny dom opieki). Na pewno macie taki w swojej dzielnicy. Wśród podopiecznych są ludzie różnego pokroju, o skrajnie różnych zainteresowaniach i gustach, nie wszystkich zainteresuje to, co macie do powiedzenia. Niektórzy pewnie zdrzemną się w połowie pogadanki lub zajęć praktycznych, bo traficie na porę poobiednią, ale docenią Wasz czas i wysiłek. 

Ciepło, jakie dajemy innym zawsze powraca. Czasem w nieoczekiwanej formie.


      Na koniec chciałam serdecznie podziękować Pani Annie Dziecic z Biura Radcy ds. Turystyki przy Ambasadzie Hiszpanii. Była bardzo pomocna i wyposażyła mnie w ciężką do udźwignięcia ilość map, folderów, długopisów i drobiazgów z logo turespaña, którymi mogłam się podzielić podczas pogadanki o Hiszpanii.


Nie wiem co dalej z bzikiem, na razie życzę Wam wszystkim Świąt pełnych ciepła i zrozumienia.


Monika

czwartek, 11 grudnia 2014

Promocja na wina z Hiszpanii.

Moi mili, 
w nowo otwartym sklepie z winami o wdzięcznej nazwie Winokracja w piątek 11 i sobotę 12 grudnia w godzinach 12-20 odbywa się degustacja wybranych win z Francji, Włoch i Hiszpanii. Tak sobie wymyśliłyśmy z Paniami Właścicielkami, że to dobra okazja na promocję win z regionów bzikowych. 
Zarówno w piątek jak i w sobotę dla 3 pierwszych osób, które zakupią hiszpańskie wino na hasło BZIK IBERYJSKI (łatwo zapamiętać, c'nie?) jest przewidziana 5% zniżka.




WINOKRACJA
ul. Puławska 38 (róg ul. Grażyny)
kontakt: winokracja@poczta.onet.pl


Pozdrawiamy i zapraszamy

środa, 10 grudnia 2014

Legalna kultura, czyli kino za darmo i na legalu cz.2.

Dobrze wiecie, że gorąco popieram projekt Legalnej Kultury i Kina Praha znany jako Sala kinowa. Ostatnio dominuje tam kino czeskie, ale do listy filmów hiszpańskojęzycznych dołączyło kilka tytułów:

Fados (Fados) - reż. Carlos Saura, Hiszpania 2007, '88 min, jęz. hiszpański

La antena  (Antena) - reż. Esteban Sapir, Argentyna 2007, '99 min, jęz. hiszpański

Rosario Tijeras (Rosario Tijeras) reż. Emilio Maillé, Kolumbia 2005, '116 min, jęz. hiszpański

Granatowy Prawie Czarny (Azul Oscuro Casi Negro) - reż. Daniel Sánchez Arévalo, Hiszpania 2006, '105 min, jęz. hiszpański

Paraíso Travel  - reż. Simon Brand, Kolumbia 2008, '117 min, jęz. hiszpański

Listę wcześniej dodanych filmów dla "zbzikowanych" znajdziecie tutaj.

sobota, 1 listopada 2014

Zdjęcie tygodnia. Foto de la semana.

Przyznam się, że dowiedziałam się o tej nagrodzie przez przypadek. Łukasz Bożycki, który fotografował mojego podopiecznego Fabera do kalendarza stowarzyszenia Kundellos, został finalistą tegorocznej edycji Wildlife Photographer of the Year i brał udział w ceremonii rozdania nagród. Impreza odbyła się w Natura History Museum of London. 
Nie mając pomysłu na kolejny wpis z serii „zdjęcie tygodnia”, wpisałam w wyszukiwarkę „premio fotografia espana”. I okazało się, że ta sama nagroda ma też kategorię dla młodych obserwatorów przyrody. W tym roku zdobył ją 9-cio latek z Hiszpanii, Carlos Pérez Naval.
Mały nie rozpoznał wręczającej mu nagrodę księżnej Cambridge Kate Middleton, nie wiedział też, co do niego mówiła, ponieważ nie zna angielskiego. Natomiast, jak przyznał w jednym z wywiadów, spotkanie z sir Davidem Attenborough, którego znał go z filmów przyrodniczych, zrobiło na nim wrażenie.
W kategorii 11-14 lat, również tryumfował Hiszpan, Marc Albiac.
Oto praca Carlosa. W pośpiechu nie pytałam o zgodę, ale chyba się nie obrazi, skoro tyle linków w tekście.


I, nietypowo, drugie zdjęcie, autorstwa wspomnianego już Łukasza. Na nim Carlos odbiera nagrodę z rąk księżnej.

https://www.facebook.com/lukasz.bozycki/media_set?set=a.665834743523679.1073741830.100002914798411&type=1

Lo siento, pero no tengo tiempo para traducir la entrada. Os dejo con enlaces a textos originales. Son, como siempre, fragmentos en bold.

czwartek, 23 października 2014

Jaume Plensa po raz drugi.

Pisałam już o pracach katalońskiego rzeźbiarza Jaume Plensa.
To zdjęcie pochodzi z jego wystawy sprzed 3 lat. Nie widziałam go na jego stronie, dlatego nie trafiło do postu. Dziś jest dobra okazja, żeby je opublikować, na przekór pogodzie.

Ya he presentado aquí la obra del escultor catalán Jaume Plensa. Hasta hoy no he visto esta foto. Creo que hoy, con el tiempo que hace en Polonia, es buena ocasión para compartirla.



Jaume Plensa exhibition at the Yorkshire Sculpture Park Photo by Tony Hisgett znalezione na https://www.facebook.com/LandscapeArchitectsPage

Lepiej późno niż wcale. Más vale tarde que nunca.

Dawno temu obiecałam autorce, że poza tłumaczeniem, już wcześniej udostępnianym na blogu, wrzucę tu również wersję oryginalną. 


w szachu



w końcu nic wielkiego się nie stało. tylko 
pewne zdjęcia trzeba będzie wyrzucić
wymazać niektóre maile i usunąć esemesy.

bo w końcu od początku było wiadomo
że nic z tego nie będzie. i może dlatego 
tak bardzo boli teraz ta pustka: po niczym.

ale w końcu czas zrobi swoje. i za jakiś 
czas się okaże że potrafisz obojętnie mijać 
wszystkie miejsca w których teraz stanął czas.

w końcu nauczysz się że można brać nie dając
patrząc w oczy głęboko rozmijać się z prawdą
być z kimś i móc w każdej chwili odejść.

tylko czemu nazywać to dojrzałością? skoro 
nawet dzieci wiedzą że miłość jest tylko jedna
a prawdziwa przyjaźń trwa przez całe życie?



EN JAQUE


a fin de cuentas no ha pasado nada del otro mundo. sólo
que habrá que tirar algunas fotos
borrar algunos correos y quitar los eseemeeses.

porque en fin desde el principio estaba claro
que aquello no iba a salir bien. y quizá por eso
ahora duele tanto este vacío, este vacío de nada.

pero finalmente el tiempo lo cura todo. y dentro de
un tiempo resultará que eres capaz de pasar indiferente
por todos esos lugares en los que ahora se ha detenido el tiempo.

y al final aprenderás que se puede recibir sin dar
faltar a la verdad mirando profundamente a los ojos
estar con alguien y poder abandonarlo en cualquier momento.

pero por qué llamar a eso madurar, si
hasta los niños saben que sólo se ama una vez
y que la verdadera amistad dura toda la vida


Marta Eloy Cichocka (Cracovia, Polonia, 1973)
de Lego para el ego/Lego dla ego, Bonobo, Warszawa, 2005;
Traducción de Abel Murcia


środa, 22 października 2014

...

Właściwie nie wiem dlaczego to tu wklejam. Może ktoś z Was mi to wyjaśni.

wtorek, 14 października 2014

piątek, 10 października 2014

WFF?

A jednak nie będzie relacji z WFF.

Kiedyś sprawa była jasna. Jeśli musiałam wybrać między kupnem biletów na 6 filmów na WFF a kupnem cieplejszych butów, bo w trampkach już marzłam, rezygnowałam z jednego biletu i kupowałam ciepłe wkładki do trampek. 

W tym roku planując zakupy z nosem w ekranie komputera, na którym widniał program WFF skupiłam się wyłącznie na filmach z rejonów hiszpańskojęzycznych, bo przecież "trzeba" je opisać. Nie trzeba. Nie jestem opiniotwórczym, poczytnym krytykiem filmowym. Nie ma się co spinać i naginać grafiku tak, żeby zdążyć na pierwsze projekcje i podzielić się wrażeniami na tyle wcześnie by pomóc innym hispanofilom podjąć decyzję "co obejrzeć". Zdecydują sami, nie jestem im do tego potrzebna. Kocham kino, ale przecież nie muszę pisać tego, co myślę o każdym obejrzanym filmie. Nie czuję też żebym miała dla kogo pisać.

Przedsięwzięcia udają się tylko jeśli zaangażowane w nie osoby dają z siebie wszystko, jeśli droga jest za razem celem. A dla mnie cel związany z bzikiem jest mglisty i ciężko do niego obrać drogę. Wymyśliłam sobie wielobranżową firmę działającą w interesujących mnie dziedzinach, ale po roku nie jestem ani o krok bliżej do celu. I już wiem, że nie dałabym rady pociągnąć jej sama. Cała ta wydumana konstrukcja nie ma też zbyt wiele wspólnego z moją pasją, raczej jedynie z tym co lubię robić. Bzik jest jednak zawsze na drugim lub jeszcze dalszym planie. 
Będę nadal prowadzić bloga, ale już bez napinki. Dotychczasowy wysiłek włożony w jego stworzenie przejdzie w tłumaczenia filmowe. Czas się w nich podszkolić i założyć porządną stronę. Sklep, który miał być wymówką do powrotu do tworzenia nie powstanie, bo nie potrzebuję wymówek. 
Wracam do tego co kocham. Będę robić biżuterię, z czasem inne akcesoria, owszem, z hiszpańskimi akcentami, ale nie pod marką bzika. 

Czy to znaczy, że obejrzę inne filmy na WFF, nie te ze świata hiszpańskojęzycznego? Nie. Tej jesieni wybór wygląda następująco: iść do kina lub mieć co zjeść. W związku z powyższym 30. edycja WFF odbędzie się bez mojego udziału. Żadna ze stron bardzo na tym nie ucierpi.

Uwaga, wpisu o Dzikich historiach nie odpuszczę! Pamiętajcie o promocji 2 za 1 w dniach 11-12 października (Warszawa kino Muranów) z okazji urodzin Gutka.

niedziela, 28 września 2014

WFF - kino z rejonów hiszpańskojęzycznych. WFF - cine hispano.


We środę, 01.10 rusza przedsprzedaż biletów na pokazy w ramach Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Przygotowałam zestawienie filmów z "bzikowego" obszaru językowego. Prywatnie wybieram się też na kilka innych seansów. Wszystkie informacje pochodzą ze strony WFF. 
Starałam się wyłapać i skorygować błędy, głównie literówki. Nie ingerowałam w opisy, ani nie zmieniałam zdjęć, choć mam wrażenie, że w niektórych przypadkach ktoś się uparł, żeby wybrać jak najmniej atrakcyjne kadry. Za zdania typu "nosi w sobie tragiczny sekret" możecie mieć pretensje wyłącznie do organizatorów. Postaram się pójść na pierwsze pokazy i spisać wrażenia na gorąco wrażenia. Z pewnością polecę Wam filmy, które, w mojej ocenie, będą tego warte. 



Aleks i Straszydło (Alejandrito y el Cuco) 
Kraj: Kuba
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Alex Medina
Wystąpili: Carlos Manuel Manzo, Ysmersy Salomon, 
Jorge Molina
Czas trwania: 15 min
Film w sekcji: Konkurs Filmów Krótkometrażowych
Gatunek: horror, komedia, krótkometrażowy
Film w zestawie: Konkurs Krótkometrażowy Zestaw 4


Opis: Dziewięcioletni Aleks ma ogromną wyobraźnię, uwielbia horrory i przerażające kostiumy. Jak każde dziecko w jego wieku, wymienia się z kolegami zdjęciami nagich kobiet i magazynami dla dorosłych. Jego życie zmienia się drastycznie w dniu, w którym jego nauczycielka przyłapuje go ze „sprośnymi zdjęciami”.

Pokazy: KINOTEKA 7, 13 października, g.18.30
KINOTEKA 7, 16 października, g.21.00



Alicja w świecie Marii 
(Alicia en el país de María) 
Kraj: Meksyk
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Jesús Magana Vázquez
Wystąpili: Bárbara Mori, Stephanie Sigman, 
Claudio Lafarga, Angélica Aragon
Czas trwania: 86 min
Film w sekcji: Konkurs Wolny Duch 
Gatunek: dramat


Opis: Tonatiuh, 33-letni pisarz i melancholik żyje w burzliwym związku z piękną modelką Marią. Pewnego dnia Maria ginie w wypadku samochodowym, a Tonatiuh bez szans na wyleczenie ląduje w szpitalu. Będąc w śpiączce, jego umysł wyświetla obrazy chwil spędzonych z ukochaną. Jednocześnie w krótkich przebłyskach świadomości pisarz widzi Alicję, bardzo atrakcyjną pielęgniarkę. Tonatiuh włącza ją do swojej pamięci, co pomaga mu w przebudzeniu i wyjściu ze szpitala. Po roku spotykają się znowu i zaczynają relację, która po krótkim czasie upodabnia się do tej między Tonatiuhem a Marią. Ale tym razem namiętność ocierająca się o przemoc to za dużo. Tonatiuh postanawia w niekonwencjonalny, lecz skuteczny sposób zakończyć romans… Thriller z Bárbarą Mori, meksykańską gwiazdą filmową w roli Marii.

Pokazy: KINOTEKA 1, poniedziałek 13 października, g.18.30 - 19:56 (86min)
KINOTEKA 1, czwartek 16 października, g.21.00 - 22:26 (86min)
KINOTEKA 1, piątek 17 października, g.16.00 - 17:26 (86min)


Carmina i Amen (Carmina y Amén) 
Kraj: Hiszpania
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Paco León
Wystąpili: Carmina Barrios, Paco Casaus, 
María León, Yolanda Ramos, 
Estefanía de los Santos
Czas trwania: 90 min
Film w sekcji: Konkurs Międzynarodowy
Gatunek: komediodramat


Opis: Dramat i czarna komedia w jednym. W ubogiej dzielnicy Sewilli mieszka Antonio i Carmina. Ich córka wyprowadziła się już z domu. Pewnego dnia Antonio niespodziewanie umiera w fotelu. Zrozpaczona Carmina szybko dzwoni po córkę. Jednak kiedy pierwszy szok mija, Carmina przypomina sobie, że za dwa dni Antonio miał otrzymać pieniądze. Wpada więc na szalony pomysł, żeby przez dwie doby utrzymać śmierć męża w tajemnicy. Z trudem przekonuje córkę, by pomogła jej w mistyfikacji. Najbliższe dwie doby to dla Carminy prawdziwe wyzwanie. Musi ukrywać ciało i swoją żałobę przed wścibskimi sąsiadami… Kolejny film, którego główną bohaterką jest Carmina. Poprzedni "Carmina o revienta" był wielkim hitem w rodzimej Hiszpanii.

Pokazy: MULTIKINO 2, piątek 10 października, g.16.00 - 17:30 (90min)
MULTIKINO 3, sobota 11 października, g.21.30 - 23:00 (90min)
MULTIKINO 2, niedziela 12 października, g.11.00 - 12:30 (90min)
MULTIKINO 3, wtorek 14 października, g.19.00 - 20:30 (90min)


Klimaty (Klimas)
Kraj: Peru, Kolumbia
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Enrica Pérez
Wystąpili: Claudia Ruiz del Castillo, 
Fiorella De Ferrari, María Unocc
Czas trwania: 84 min
Film w sekcji: Konkurs 1-2
Gatunek: dramat, kobiety

Opis: Trzy kobiety, trzy regiony Peru, trzy różne historie, na które wpływ mają położenie geograficzne i klimat. Eva mieszka na Nizinie Amazonki, w klimacie tropikalnym, gdzie jest zawsze wilgotno i gorąco, a ludzie są szczęśliwi i przyjacielscy. Jest w okresie dojrzewania i właśnie zaczyna odkrywać swoją seksualność. Victoria jest z Limy, gdzie dominuje szarość, ciemność i deszcz. Ta zamożna kobieta w średnim wieku ma wszystko o czym marzyła: piękny dom, męża i pieniądze, mimo to nie jest szczęśliwa. Nosi w sobie tragiczny sekret, który sprawia, że jej życie jest przygaszone i zimne jak miasto, w którym żyje. Zoraida jest najstarsza. Mieszka wysoko w Andach, gdzie wzrok sięga ośnieżonych szczytów. Ta powściągliwa i małomówna kobieta patrzyła, jak jej dzieci kolejno opuszczają niegościnne tereny i jadą do miasta. Sama jak palec zmaga się ze swoimi lękami i niecierpliwie wypatruje przyjazdu dawno niewidzianego syna. Tak, klimat ma na nas wpływ...

Pokazy: MULTIKINO 4, piątek 17 października, g.16.15 - 17:39 (84min)
MULTIKINO 4, sobota 18 października, g.21.15 - 22:39 (84min)


Osobny wiatr (Viento aparte)
Kraj: Meksyk
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Alejandro Gerber Bicecci
Wystąpili: Tomihuatzi Xelhuantzi, 
Valentina Buzzurro, Úrsula Pruneda, Sebastián Cobos, Antonio Zúniga, Mario Balandra, Pamela Samaniego, Margarita Chavarría, 
Miguel Ángel López, Desiderio Däxuni
Czas trwania: 100 min
Film w sekcji: Konkurs 1-2 Gatunek: dramat, nastolatki, film drogi

Opis: Rodzinne wakacje na wybrzeżu Pacyfiku. Pewnego dnia matka Omara i Kariny dostaje udaru na plaży. Piętnastolatek i jego młodsza siostra wyruszają w długą podróż. Ich celem jest dom babci, oddalony o ponad 2 tysiące kilometrów, przy granicy ze Stanami. Samotni przemierzają biedny i podzielony kraj, pełen nieprzyjaznych ludzi. Tam, gdzie jest nieufność, rodzi się uraza i złość, które łatwo mogą przerodzić się w przemoc. Do tej pory rodzeństwo nie miało ze sobą dobrego kontaktu. Teraz, zagubieni i zdani wyłącznie na siebie, mają szansę odnaleźć się na nowo.

Pokazy: MULTIKINO 4, wtorek 14 października, g.21.15 - 22:55 (100min)
MULTIKINO 4, środa 15 października, g.16.15 - 17:55 (100min)



Pantanal (Pantanal)
Kraj: Argentyna
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Andrew Sala
Wystąpili: Leonardo Murúa, Eugenia Borrelli
Czas trwania: 72 min
Film w sekcji: Konkurs 1-2
Gatunek: dramat, film drogi


Opis: Mężczyzna ucieka z Buenos Aires z torbą wypełnioną pieniędzmi. Zmierza do Brazylii, do Pantanal w stanie Mato Grosso. Jego jedynym celem jest spłacić dawny dług i odnaleźć brata, którego nie widział od wielu lat. Podróżując po drogach i bezdrożach spotyka ludzi, którzy podobno mieli z nim kontakt. Ich opowieści przypominają formą dziennikarskie wywiady. Ale nie wiadomo, która z tych historii jest prawdziwa, a która ma go wyprowadzić w pole. Niebawem podróż się komplikuje. Czy ktoś go śledził? "Pantanal" to film drogi zacierający granice pomiędzy fikcją a realnym życiem. Ekipa przejechała ponad 10 tysięcy kilometrów, a aktor grający główną rolę był filmowany także podczas rutynowych codziennych czynności.

Pokazy: MULTIKINO 4, poniedziałek 13 października, g.18.45 - 19:57 (72min) MULTIKINO 4, wtorek 14 października, g.13.45 - 14:57 (72min)
MULTIKINO 4, środa 15 października, g.21.15 - 22:27 (72min)


Przełamując falę (Rompiendo la ola)
Kraj: Panama
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Annie Caravaggio
Wystąpili: Alejandro Alfonso, Deivis Godoy, Jean Calos Gonzalez
Czas trwania: 78 min
Film w sekcji: Konkurs Filmów Dokumentalnych
Gatunek: dokument


Opis: Nie tak dawno temu Santa Catalina była zapomnianą przez świat panamską wioską rybacką. Kiedy amerykańscy surferzy odkryli tam "idealną falę", ciche okolice zamieniły się w mekkę surferów z całego świata. Obecnie, dla ponad 350 mieszkańców Santa Cataliny, surfing niesie nadzieję na lepsze życie. Oli, 18-latek, ma nadzieję na wyrwanie się z nędzy. Ma na to sporą szansę, bo w 2013 roku zdobył srebrny medal na mistrzostwach świata w surfingu. Deivis chce znaleźć sponsora, by dalej rozwijać swoją pasję. Na razie zarabia wieczorem w restauracjach i układa sobie życie z Nataly, jedną z najlepszych surferek na świecie. Dla Cholito surfing to prawdziwa miłość. Spędził na plaży większość życia i chociaż nie wierzy już w zrobienie sportowej kariery, pracuje na budowach, by móc codziennie pływać na desce. Dokument o ludziach, którzy kochają surfing, ale nie mogą sobie pozwolić na całkowite oddanie się swojej pasji.

Pokazy: KINOTEKA 4, piątek 10 października, g.19.00 - 20:18 (78min)
KINOTEKA 4, sobota 11 października, g.14.00 - 15:18 (78min)
KINOTEKA 4, niedziela 12 października, g.16.30 - 17:48 (78min)
KINOTEKA 4, poniedziałek 13 października, g.21.30 - 22:48 (78min)


Szef, anatomia przestępstwa 
(El Patrón, radiografia de un crimen)
Kraj: Argentyna, Wenezuela
Rok produkcji: 2014
Reżyser: Sebastián Schindel
Wystąpili: Joaquín Furriel, Luis Ziembrowski, Mónica Lairana, Victoria Raposo, Andrea Garrote, Germán De Silva, Guillermo Pfening
Czas trwania: 95 min
Film w sekcji: Konkurs Międzynarodowy
Gatunek: dramat, przemoc

Opis: Hermogenes to skromny i pokorny analfabeta, który prosto z argentyńskiej prowincji przybył do stolicy w poszukiwaniu pracy. Jak z nieba spadła mu oferta ze sklepu rzeźnika, Don Latuady. Nowy szef zapewniał dach nad głową, cotygodniowe wynagrodzenie i wyżywienie. Wymagał jednak nie tylko pracy, ale i bezwzględnego posłuszeństwa, a każde odstępstwo od ustalonych zasad surowo karał. Przytłaczająca i coraz trudniejsza do zniesienia przemoc, zręczna manipulacja oraz postępujące okrucieństwo musiały w końcu doprowadzić do tragedii… Film oparty na prawdziwych wydarzeniach sprzed 10 lat. Niewolnictwo w XXI wieku w Buenos Aires.

Pokazy: MULTIKINO 2l, sobota 11 października, g.18.30 - 20:05 (95min)
MULTIKINO 2, niedziela 12 października, g.16.00 - 17:35 (95min)
MULTIKINO 3, poniedziałek 13 października, g.21.30 - 23:05 (95min)

MULTIKINO 2, wtorek 14 października, 21.00 - 22:35 (95min)

piątek, 26 września 2014

Kino kolumbijskie w Instytucie Cervantesa w Warszawie. Cine colombiano en IC Varsovia.

Drogie i drodzy,

Jeśli ktoś z Was nie otrzymuje biuletynu Warszawskiego Instytutu Cervantesa, wklejam treść, którą ostatnio przeczytałam. Pod spodem znajdziecie dodatkowe informacje.

Instituto Cervantes
NAJBLIŻSZE WYDARZENIA KULTURALNE
Calvo gordo bajito 
Cykl filmowy
Ambasada Kolumbii w Polsce i Instytut Cervantesa w Warszawie zapraszają na
Wtorek 30 września, godz. 18.30

Mały, gruby, łysy

(Carlos Osuna, Kolumbia, 2012, 93 min)
Antonio Farfán (46 lat) pracuje w kancelarii notarialnej i zawsze myślał, że przyczyną wszystkich nieszczęść w jego życiu zawodowym i osobistym jest jego wygląd zewnętrzny - jest on łysy, niski i gruby. I chociaż ma niespokojny umysł, jego życie płynęło bez większych kłopotów aż do momentu, gdy w kancelarii pojawił się nowy notariusz - człowiek jeszcze grubszy, niższy i bardziej łysy od niego, za to odnoszący sukcesy i uwielbiany przez innych! Antonio, zdezorientowany i oszołomiony, czuje się jak wrzucony do prawdziwego świata, w którym musi stawić czoło swoim prawdziwym lękom, zaczyna mieć dosyć nieoczekiwane przeżycia.
(po hiszpańsku, napisy angielskie)

Projekcja otwiera cykl CO SIĘ KRĘCI W KOLUMBII cykl kina kolumbijskiego, składajacy się z czterech filmów pełnometrażowych. Jest to próbka twórczości współczesnych kinematografów kolumbijskich, a także ich współpracy z twórcami z innych krajów.
Ciclo de cine
La Embajada de Colombia en Polonia y el Instituto Cervantes de Varsovia presentan
Martes 30 de septiembre, 18.30 h.

Gordo, calvo y bajito

(Carlos Osuna, Colombia, 2012, 93 min.)
Antonio Farfán (46 años) es un funcionario de una notaría que siempre ha creído que el fracaso en su vida personal y profesional se debe a su apariencia: es calvo, bajito y gordo. Aunque su mente nunca calla, su vida transcurre sin mayores contratiempos hasta que llega el nuevo notario: un hombre más gordo, calvo y bajito que él, pero exitoso y querido por los demás. Confundido y aturdido, Antonio se ve arrojado al mundo real donde se enfrenta con sus propios miedos y termina viviendo situaciones bastante inesperadas.
(En español con subtítulos en  inglés) 



Proyección de apertura de CINE QUE SE HACE EN COLOMBIA ciclo de cine colombiano de factura actual, que reúne, en cuatro largometrajes, una muestra de la filmografía de ese país que deja constancia del dinamismo y la creatividad del cine que allí se realiza, tanto producción exclusivamente nacional como en coproducción con otros países.

 Embajada de Colombia en Varsovia




Kolejne projekcje to: 

Wtorek, 7 października, godz. 18.30 
Wycinka (Felipe Guerrero, Colombia, Francia, Argentina 2012)

Film o hipnotycznej pracy i wycieńczeniu, jakiemu ulegają ciała osób ścinających trzcinę cukrową w kolumbijskim regionie Valle del Cauca. Dokument jest kontemplacją gestów wykonywanych podczas ręcznej wycinki, dla których - stopniowo, wraz ze znikaniem kolejnych trzcin - tłem staje się wszechobecny pejzaż okolicznych plantacji. Wycinka to czysto kinematograficzne doświadczenie naturalnego rytuału i codzienności świata, w którym czas zdaje się nie istnieć. 
(po hiszpańsku, napisy angielskie)

Martes 7 de octubre 18.30 h. 
Corta (Felipe Guerrero, Colombia, Francia, Argentina 2012)

Corta es una película centrada en la extenuación hipnótica que producen los cuerpos de los corteros de caña de azúcar del Valle del Cauca (Colombia). Una contemplación de los gestos del trabajo manual, al tiempo que el paisaje de las plantaciones circundante se descubre, omnipresente, como un telón de fondo mientras las cañas desaparecen. Corta es una experiencia cinemática pura, sobre el ritual natural y cotidiano de un mundo sin tiempo.

Wtorek, 21 października, godz. 18.30 
Sofía i uparciuch (Andrés Burgos, Colombia, 2012)

Sofía jest dojrzałą kobietą, która nigdy nie wyjeżdżała ze swojej wioski. Mieszka wysoko w Andach, daleko od wybrzeża i wiedzie spokojne, przewidywalne życie u boku swego męża Alfredo. W tym roku Alfredo obiecał żonie, że spełni jej marzenie i pojedzie z nią nad morze. Niestety jego nawyki, osoby, która zawsze stawia na swoim, okazują się silniejsze i znajduje on kolejną wymówkę i po raz kolejny przesuwa termin wyjazdu. Chora Sofía, obawiając się, że życie nie da jej następnej szansy, czuje, że nie ma odwagi wyjść przygodzie naprzeciw. Tymczasem Alfredo, stając się więźniem własnego uporu, nie podejrzewa nawet jaką nauczkę da mu Sofía.
(po hiszpańsku, napisy angielskie)

Martes 21 de octubre 18.30 h. 
Sofía y el terco (Andrés Burgos, Colombia, 2012)

Sofía es una mujer mayor que nunca ha salido de su pueblo. Junto a su marido Alfredo, lleva una vida tranquila y predecible en lo alto de la cordillera andina, lejos de la costa. Este año, Alfredo ha prometido cumplirle su sueño de ir a conocer el mar, pero sus resabios de viejo dominante son más fuertes y encuentra una excusa para un nuevo aplazamiento. Sofía, enferma y temerosa de que la vida no le brinde otra oportunidad, siente que no tiene la valentía para emprender una aventura. Alfredo, mientras tanto preso de su terquedad, no se imagina la lección que está a punto de aprender.

Wtorek, 28 października, godz. 18.30 
Podróż akordeonu (Rey Sagbini, Andrew Tucker, Colombia, Alemania, 2013)

Film dokumentalny, w którym dźwięk stanowi medium łączące dwa światy: dźwięku i instrumentu, w tym przypadku akordeonu - podstawowego instrumentu w popularnej muzyce ludowej pochodzącej z kolumbijskiego wybrzeża karaibskiego zwanej vallenato. Wieziony z Niemiec w kierunku Buenos Aires, przypadkiem zawędrował do Kolumbii, a przynajmniej tak mówi legenda. Andrew Tucker, Australia. Mieszkał poza Australią, na Jamajce, w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Grecji a aktualnie w Santa Marta w Kolubii. Od 2001 roku tworzy filmy krotkometrażowe. Rey Sagbini, Kolumbia. Działał w środowisku twórców związanych z kinem eksperymentalnym, performancem i teledyskami do utworów muzycznych w Niemczech, Kolumbii i na Litwie. Realizator filmowy.
(po hiszpańsku, napisy angielskie)

Martes 28 de octubre, 18.30 h. 
El viaje del acordeón (Rey Sagbini, Andrew Tucker, Colombia, Alemania, 2013)

Enlace de dos mundos por medio de un sonido y su instrumento, el acordeón, básico en la música vallenata. Traído desde Alemania rumbo a Buenos Aires, llegó por accidente a Colombia, o al menos así lo cuenta la leyenda. Los directores a través del músico Manuel Vega y su grupo, realizan un viaje desde su fallida participación en el concurso del Festival de la Leyenda Vallenata, hasta su presentación con la Orquesta de acordeones Hohner en la ciudad de Trossingen, Alemania a donde fueron invitados como representantes del vallenato, enlazando los orígenes y sonidos de este instrumento, los sueños y sus transformaciones en un homenaje a la vocación, la música y la alegría. Andrew Tucker, Australia. Además de Australia ha vivido en Jamaica, Inglaterra, Alemania, Grecia y actualmente en Santa Marta, Colombia. Realizador de cortos documentales desde el 2001. Rey Sagbini, Colombia. Ha navegado por el mundo del cine experimental, del performance y del videoclip musical en Alemania, Colombia y Lituania.

Wszystkie treści pochodzą z newslettera IC Varsovia.

poniedziałek, 22 września 2014

Literatura to ludzie, kultura to komunikacja czyli República poética. Literatura, cultura y comunicación según la República poética.

fragment printscreenu żródło http://republicapoetica.com/

Chcę Wam przestawić projekt "Literatura to ludzie, kultura to komunikacja" promujący współczesną literaturę hiszpańskojęzyczną pod auspicjami Fundacji Santander Universidades. "Celem projektu jest organizacja serii wykładów i sesji plenarnych z udziałem wybitnych twórców literatury, poetów i prozaików średniego i młodego pokolenia z krajów hiszpańskojęzycznych (Argentyna, Chile, Kolumbia, Hiszpania, Meksyk) i z Polski. Takich, którzy jutro zapiszą się na kolejnych kartach historii literatury, a dziś łączą uprawianie literatury z piastowaniem funkcji akademickich, prowadzeniem  wykładów  uniwersyteckich,  pracą badawczą i działalnością tłumaczeniową."  Więcej informacji znajdziecie na ich stronie internetowej. Stamtąd pochodzi cytat.
Teraz (jak zawsze czas goni) polecam Waszej uwadze wydarzenia, jakie będą miały miejsce w Warszawie * w tym tygodniu (22-28 września). Polskę odwiedzi zaproszony przez  República poética młody chilijski poeta i tłumacz Enrique Winter (1982) - z pochodzenia potomek polskich imigrantów, z wykształcenia prawnik, z zawodu wykładowca literatury w Valparaíso, wydawca w Ediciones del Temple, tłumacz Charlesa Bernsteina i Philipa Larkina na język hiszpański, stypendysta New York University w dziedzinie twórczego pisania: Więcej przeczytacie o nim tutaj, ale jako ciekawostkę dodam, że jego poezja jest wykorzystywana w projekcie muzycznym Winter Planet.
Słuchałam go wczoraj przed relacją z meczu POLSKAAAAA – Brazylia. Fantastyczny! (projekt, choć mecz też).

Poniżej znajdziecie kalendarium na najbliższe dni w Warszawie. *Krakusy, zajrzyjcie na stronę, u Was też się dzieje.

 “Literatura = gente, cultura = comunicación” es un proyecto bajo los auspicios de Santander Universidades. Tiene como objetivo organizar una serie de conferencias y sesiones plenarias con participación de literatos y poetas jóvenes y de mediana edad procedentes de los países hispanohablantes (Argentina, Chile, Colombia, España, México) y de Polonia. Los que mañana serán parte de la historia de literatura y hoy en día compaginan creación literaria con su labor académica, conferencias, investigación y trabajo de traductores.
Los que forman parte de la república poética son conscientes de que la promoción y desarrollo de literatura no puede ignorar las reglas de mercado y las nuevas tecnologías.
Durante los encuentros los participantes se afrentan a preguntas acerca de su contribución a la historia de literatura,  ¿cómo hacer uso del patrimonio cultural que tienen al alcance? ¿qué papel tiene la universidad en la promoción de la literatura y escritura en el mundo cada vez más inclinado hacía la cultura audiovisual? ¿Cuál es el futuro de la traducción literaria y si sigue necesaria? … 
Visitad la página web si queréis saber más.

Esta semana (22-28 de septiembre) se celebrarán en Varsovia (la lista está más abajo) y en Cracovia (ve a la web) eventos relacionados con el proyecto y con uno de sus invitados. “Enrique Winter (Santiago de Chile, 1982) es autor de Atar las naves, Rascacielos, Guía de despacho y –junto a Gonzalo Planet– del álbum Agua en polvo, reunidos en Primer movimiento (2013).
Es, además, traductor de las antologías Blanco inmóvil de Charles Bernstein y –junto a Bruno Cuneo y Cristóbal Joannon– Decepciones de Philip Larkin (2013).
Sus poemas y videos integran un centenar de publicaciones en seis idiomas.
Fue abogado y editor de Ediciones del Temple, hoy es becario del magíster en escritura creativa de la Universidad de Nueva York.
Le gusta caminar solo y las artes visuales. Cuando acompañado: conversar, cantar y bailar. Escucha a Mahler, Violeta Parra, Mingus, Dylan, Sonic Youth y sucesores.” (fuente: http://republicapoetica.com/es/ludzie_page/enrique-winter-2/)

A los que no podrán asistir a las puerbas ni al concierto en Cracovia (más info en la web) os dejo con grabados de su hechizante proyecto musical.

Y abajo la parte del calendario correspondiente a Varsovia.

Poniedziałek 22.09 – Warszawa

SWPS, ul. Chodakowska 19/31, sala S302, 15h00-16h30
W ramach FESTIWALU NAUKI: Enrique Winter „Polacy na końcu świata: diaspora polska w Chile” (wykład otwarty z tłumaczeniem na język polski) conferencia traducida al polaco sobre la  diáspora polaca en Chile.
O paradoksach emigracji polskiej w Ameryce Łacińskiej, a także o obrazie Polski na antypodach i w literaturze opowie młody chilijski poeta, mieszkający aktualnie w Nowym Jorku, prawnik, wydawca i wykładowca literatury na uniwersytecie w Valparaíso, z pochodzenia potomek polskich imigrantów.

Sobota 27.09 – Warszawa

Czuły Barbarzyńca, Dobra 31, 15h-18h30
MANUFAKTURA POEZJI / MANUFACTURA DE POESÍA : warsztaty przekładu literackiego w obecności autora (hiszpańsko-polskie i polsko-hiszpańskie). Bierzemy na warsztat utwory Justyny Bargielskiej, Dominika Bielickiego, Bartosza Konstrata, Natalii Malek, Joanny Mueller, Adama Pluszki – i Enrique Wintera. (talleres)
Czuły Barbarzyńca, Dobra 31, 19h-22h
REPUBLICA POETICA 5.0: Justyna Bargielska, Dominik Bielicki, Marta Eloy Cichocka, Bartosz Konstrat, Natalia Malek, Joanna Mueller, Adam Pluszka, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Enrique Winter (wiersze w języku polskim i hiszpańskim); oprawa muzyczna: Gonzalo Planet & Enrique Winter (poesía en polaco y en español)

Niedziela 28.09 – Warszawa

SWPS, ul. Chodakowska 19/31, sala S302, 15h00-18h30
W ramach FESTIWALU NAUKI: Enrique Winter „Poeta w Nowym Jorku:  prawo,  poezja, przekład i inne pasje”
O blaskach i cieniach uprawiania literatury współczesnej, a także o jej więzi z muzyką, opowie młody chilijski poeta mieszkający aktualnie w Nowym Jorku – tłumacz Charlesa Bernsteina i Philipa Larkina, wydawca i wykładowca literatury na uniwersytecie w Valparaíso, obecnie stypendysta New York University w dziedzinie twórczego pisania. Jego wiersze i wideo wchodzą w skład około setki publikacji w sześciu językach. Muzykę do jego wierszy (w ramach projektu Winter Planet) stworzył Gonzalo Planet, basista chilijskiego zespołu Matorral.
Multimedialny wykład w języku hiszpańskim, tłumaczony na język polski. Po wykładzie zapraszamy na krótkie warsztaty przekładu literackiego z udziałem autora. Conferencia multimedial traducida al polaco sobre el ejercicio de la literatura contemporánea y su conexión con música + un taller corto de la traducción
Z czasem napiszę więcej o projekcie. Wydaje mi się bardzo ciekawy. 

niedziela, 21 września 2014

Zdjęcie tygodnia. La foto de la semana.

Antoni Arissa, El beso (Pocałunek),  zdjęcie z lat 1930‐1936. 

Antoni Arissa, El beso, 1930‐1936 © Archivo Arissa, Fundación Telefónica
Antoni Arissa (Sant Andreu 1900 – Barcelona 1980) z zawodu drukarz, typograf, w wieku 20 lat zainteresował się fotografią. Szybko porzucił powszechnie panujący piktorializm i skłonił się ku nowym, awangardowym tendencjom, w których światło i szczegół odgrywały kluczowe role. Z czasem z jego zdjęć znikają twarze, przedmioty codziennego użytku wychodzą na plan pierwszy, a pracę są coraz bardziej abstrakcyjne i symboliczne. Po 1936 sztuka nowoczesna nie miała powodzenia w Hiszpanii. 
Przez lata reżimu Arissa pozostał w cieniu, prace nie sprzedawały się i leżały zapomniane. Jego rodzina nie zdawała sobie sprawy z ich wartości i wyrzuciła wiele negatywów. W latach 90 prace sprzedane za bezcen barcelońskiemu handlarzowi wzbudziły zainteresowanie specjalistów i tak rozpoczęły się badania nad twórczością Arissy. Niedawno można było podziwiać 160 prac Katalończyka zebranych z różnych źródeł w Madrycie, w Fundación Telefonica. Bardzo żałuję, że nie mogłam tam być, ani że wcześniej nie wiedziałam o wystawie, mogłabym Was o niej poinformować i może choć jedno z Was miałoby okazję ją obejrzeć. A to se ne vrati.

Como hoy no me da tiempo a traducir y los datos que he usado vienen de esas dos fuentes, os dejo con enlaces a textos originales.
http://espacio.fundaciontelefonica.com/event/antoni-arissa/
http://cultura.elpais.com/cultura/2014/06/03/actualidad/1401818438_569258.html

piątek, 19 września 2014

Legalna kultura. Cultura legal.

Wystarczy wejść na stronę Kino Praha i kliknąć tę ikonkę, żeby móc obejrzeć za darmo i legalnie filmy.
Do tej pory na liście znalazłam kilka z obszaru hiszpańskojęzycznego. Filmy są w wersji oryginalnej z polskimi napisami.

Basta con entrar en la web de Kino Praha y hacer click en este gráfico para poder ver películas gratis y de manera legal. Entre muchas, hay algunas del mundo hispano. Todas en V.O. con subtítulos en polaco.

Lucía y el sexo (Seks i Lucía) - Julio Medem
Gordos  (Grubasy) - Daniel Sánchez Arévalo
7 Vírgenes (7 dziewic) - Alberto Rodríguez
El método (Metoda) - Marcelo Piñeyro
Ladrones (Złodzieje) - Jaime Marqués
Viva Cuba - Juan Carlos Cremata Malberti , Iraida Malberti Cabrera
Kuzyni (Primos) - Daniel Sánchez Arévalo
Gorąco polecam.

wtorek, 16 września 2014

Z Meksyku...

Tak na szybko, z okazji Święta Niepodległości Meksyku.

piątek, 12 września 2014

Zdjęcie tygodnia. Foto de la semana.

Rozpoczynam nową serię wpisów. Raz w tygodniu będę przedstawiać 1 zdjęcie uznanej fotograficzki lub uznanego fotografa z Hiszpanii.

Esto es un comienzo de una nueva serie de posts. Una vez a la semana voy a presentar 1 fotografía de un@ reconocid@ fotógraf@ español(a).

Gervasio Sánchez (ur. Córdoba 1959) - zdobywca Premio Nacional de Fotografía 2009.
Zdjęcie pochodzi z projektu "Vidas Minadas" (Zaminowane życie) nawiązującego do problemu min przeciwpiechotnych w Afganistanie, Angoli i Kambodży.

La fotografía forma parte del proyecto "Vidas Minadas" que destaca el problema de minas antipersonas en países como Afganistán, Angola y Camboya.


http://elproyectomatriz.wordpress.com/2009/07/27/gervasio-sanchez-fotografo-del-dolor/

Więcej zdjęć i informacji o autorze tu  i tu.
Más fotos e información acerca del autor  aquí y aquí.



środa, 3 września 2014

Buenas noches / buenos días.

Empieza tranquilo, pero no sé si ha sido una buena idea poner este album del grupo chileno Nueva Costa ahora - en Varsovia son las 11 y media de la noche.
Nowe znalezisko z Chile. Nie wiem czy zasnę. Przed Wami Nueva Costa.

wtorek, 2 września 2014

Zajęcia z literatury z Julio Cortazarem. Clases de literatura con Julio Cortázar.

Poszlibyście na zajęcia z literatury prowadzone przez Julio Cortazara? Ja tak :) 
To se ne da, ale można pocieszyć się namiastką. We wrześniu 2013 ukazała się książka będąca zapisem serii wykładów, jakie Cortázar poprowadził w 1980 na Uniwersytecie w Berkeley w Kalifornii. To dyskurs o literaturze, o strukturze narracji, postawach fikcji (między innymi tej, z którą stykają się czytelnicy samego Cortazara). Jak można się domyślić, to lektura dla zaawansowanych.
Książka w języku hiszpańskim do nabycia tutaj i tutajA tu możecie przeczytać kilka pierwszych stron.

http://www.communitas.pe/22609-large/clases-de-literatura.jpg

Parece posible volver en tiempo, al menos a través de lectura. En 2013 se ha publicado un libro que recopila, palabra a palabra, el curso dictado por Cortázar en el otoño de 1980 en la Universidad de Berkeley, California. Habló, fundamentalmente, de literatura (el humor, el erotismo, las estructuras narrativas, las voces, etcétera), pero también de política o música. Y el libro revela los mecanismos de la ficción (también la cortazariana) y está dedicado a los amantes de literatura. 
Para comprarlo, usa el enlace o este. Y si quieres leer antes las primeras páginas, tienes este.

A los hispanohablantes, os dejo con esta grabación de la entrevista con J.C en programa A fondo.




niedziela, 31 sierpnia 2014

10.000 KM

Zgodnie z obietnicą, podzielę się wrażeniami z projekcji.

http://www.hagi.pl/doc.php?doc=110



Hiszpania 2014 ǀ 98'
Reżyseria: Carlos Marques-Marcet
Scenariusz: Carlos Marques-Marcet i Clara Roquet
Zdjęcia: Dagmara Weaver-Madsen
Występują:  Natalia Tena, David Verdaguer
Język oryginalny: hiszpański
Napisy: polskie











Środa wieczór, 27.08. W Kinotece panuje chaos, ale to chyba nic nowego. Przez chwilę boję się, że nie obejrzymy filmu. Udało się. Wchodzimy na salę akurat jak kończyły się reklamy. Czyli idealnie.

A na ekranie para trzydziestolatków. Álex, Brytyjka, fotograficzka, która została w Barcelonie dla swojej miłości, teraz daje lekcje angielskiego. I Sergi, nauczyciel na razie na stażu, jeszcze przed egzaminem państwowym. Są razem od siedmiu lat.Właśnie starają się o dziecko. I nagle bum! Álex dostaje propozycję rocznego stażu w Los Angeles. Wspólnie podejmują niełatwą decyzję o jej wyjeździe.
Rozłąkę ma im osłodzić technologia umożliwiająca komunikację: przede wszystkim skype i facebook. Dzieli ich tytułowe 10 000 km, ale to różnica czasowa daje się we znaki. W filmie bardzo ciekawie pokazana jest pustka jaką odczuwa się w nowym miejscu, oraz ta, jaką czuje osoba zostawiona. Dziurę w życiu Álex powoli zapełniają nowi znajomi praca, która ją fascynuje. Wreszcie robi to, co lubi i jest za to doceniana. A co dzieje się z pustką, jaką pozostawiła w życiu Sergiego?
Fantastycznym zabiegiem było użycie google maps - zdjęć ziemi i jej mieszkańców zrobionych z satelity.
Projekt, w którym uczestniczy Álex pokazuje anteny, pierwszą siedzibę google, miejsca, w których przechowywane są nasze dane i historia prawie rocznej rozłąki pary jest gdzieś w jednym z tych magazynów. Przecież nasze rozmowy, maile, wpisy są rejestrowane. Niefajnie nagle sobie o tym przypomnieć.

Plusy 10 000 km to oprawa. Już na stronie Iberia Records można było przeczytać, że muzyka* jest mocną stroną filmu i faktycznie, jest. Bardzo mi się podobała. Okrojona do minimum. Tak samo jak pozostałe środki wyrazu - dwoje aktorów, dwa wnętrza (świetna scenografia!**), tam gdzie to możliwe naturalne, miękkie światło. Nieliczne sceny / lokalizacje poza mieszkaniami w BCN y w LA są pokazane za pomocą zdjęć zrobionych przez Álex (tych należących do projektu, ale też prywatnych, np. na facebooku). Zarówno Natalia Tena, jaki i David Verdaguer są doskonali w swoich rolach. Ponad to bohaterowie to ludzie z krwi i kości, nie wypacykowani, nie wygładzeni (no może poza ostatnimi scenami, w których Sergi ma trochę zbyt mocno wystylizowaną fryzurę jak na faceta, który dopiero... - nie mogę powiedzieć co, nie chcę za dużo zdradzać).

To tyle o filmie. Polecam. Bardzo przyjemnie spędzona godzinka z hakiem.
Link do zwiastuna, jeśli jeszcze go nie widzieliście.

* Linki do dwóch utworów ze ścieżki dźwiękowej.
https://www.youtube.com/watch?v=tB_muI2sivs#t=41
https://www.youtube.com/watch?v=Y_ckXjj5N6o#t=41

** Nie wiem, kto odpowiada za scenografię. Nie znalazłam tej informacji na stronie filmu. Napiszę do producenta i spróbuję się dowiedzieć. Informacja o muzyce też jakby niekompletna.

http://www.10000km-movie.com/esp/#!press/press-kit/



A teraz od serca. Bo z przyczyn osobistych na długo zapamiętam 10 000 km. Dla tych z Was, którzy jedynie  zastanawiają się czy iść do kina czy nie, ta część wpisu już niczego nie wniesie.







Ogromne wrażenie zrobiła sama relacja tych dwojga. Nie to, jak powoli dąży do kryzysu, ale to, jak się bawią, jak kłócą, jak godzą. Wreszcie, co najważniejsze,  jak wspólnie podejmują decyzje. Dla wielu z Was to pewnie coś najzwyklejszego w świecie, ale ja wychowałam się w domu, w którym twardą ręką rządził ojciec. Nie było kompromisu. Zabawy też niewiele. Nie mam rodzeństwa. Latami przeskakiwałam ze związku w związek, szybko się obrażałam lub nudziłam, budowałam nietrwałe relacje. Wreszcie zdecydowałam, że lepiej mi samej. Nawet wieloletnie, najważniejsze dla mnie przyjaźnie są naznaczone dystansem. Po prostu unikamy konfliktów. Fajnie popatrzeć jak dogadują się inni.