Bzik na Pinterest

niedziela, 6 grudnia 2015

Koniec bloga.

Bzik kończy działalność. Przynajmniej jako blog. Jeszcze nie wiem co dalej. 
Dziękuję Wam za te 3,5 roku. 
Uściski
Monika

piątek, 27 listopada 2015

Niespodzianki w Hiszpanii.


Hej, szykuję się do nowej ankiety na blogu: potrzebuję Waszych pomysłów, żeby ją ułożyć.
Czego najbardziej Wam brakowało po przyjeździe do Hiszpanii? Coś Was zdziwiło?
Mnie, brak odkurzaczy i czajników w wielu domach. W pierwszym mieszkaniu, które wynajmowałam, wodę na herbatę gotowałam w mikrofalówce. Do dwóch buziaków na powitanie z nieznajomymi też długo musiałam się przyzwyczajać.
Pamiętacie coś z Waszych podróży do Hiszpanii? Dajcie znać w komentarzu lub wiadomości.

wtorek, 10 listopada 2015

poniedziałek, 2 listopada 2015

Test z wiedzy o Hiszpanii. Test de nacionalidad. Zdał(a)byś?

źródło: http://bit.ly/1LwTepV

Wiele państw wprowadziło testy dla obcokrajowców, którzy chcą korzystać z tych samych przywilejów co ich obywatele. Wielka Brytania sprawdza wiedzę imigrantów starających się o zasiłki społeczne (tzw. test rezydenta).  USA i Kanada badają integrację uchodźców i imigrantów ze społeczeństwem (tzw. naturalization test). Także Hiszpania egzaminuje obcokrajowców starających się o obywatelstwo. Test de nacionalidad zawiera pytania o konstytucję i ustrój oraz ogólne zagadnienia związane z kulturą kraju. Żeby go zdać należy prawidłowo odpowiedzieć na 15 z 25 pytań. Mi wydał się łatwy. Chcecie spróbować swoich sił? Droga czytelniczko/drogi czytelniku, kwalifikujesz się na obywatelkę/obywatela Królestwa Hiszpanii? Sprawdź.
http://cadenaser.com/ser/2015/10/29/sociedad/1446132826_924183.html

wtorek, 20 października 2015

Bzik ogląda: "Un poco más de una hora..."


To był jeden z pierwszych filmów o latynoskich imigrantach w USA, jakie obejrzałam. "Paraíso Travel" raczej nie przejdzie do historii jako arcydzieło. To co zwróciło moją uwagę, to "targ". Imigranci bez stałego zatrudnienia czekają w umówionych miejscach. Tam przyjeżdżają osoby prywatne, kierownicy małych budów, ci, którzy potrzebują pracowników na dni lub godziny. Mężczyźni z różnych krajów Ameryki Łacińskiej przepychają się i krzyczą, zgłaszają jak dzieci w przedszkolu do odpowiedzi, żeby tylko ich wybrano, żeby mieć pracę na 1 dzień. Strasznie smutne. Do dziś pamiętam tę scenę.

http://bit.ly/1PDO8xY
"Una hora por favora" to krótkometrażowa komedia. Wyśmiewająca hollywoodzkie stereotypy dotyczące nielegalnych latynoskich imigrantów, samotnych kobiet po trzydziestce, relacji matka - córka i zamknięcia żydowskiej społeczności w USA. Dość gorzka i dość zabawna - mieszanka o dobrych proporcjach. Tylko znowu ta jedna scena: przepychający się robotnicy do wynajęcia na jeden dzień - nie daje mi spokoju. Macie wolnych 13 minut? Un poco menos de una hora.
Propozycja dla osób znających angielski i hiszpański.
Scenariusz i reżyseria: Jill Soloway
Występują: Michaela Watkins i Wilmer Valderrama
USA, 2012, 13 min



Una Hora Por Favora from Jill Soloway on Vimeo.