wtorek, 15 lipca 2014

Galicja z końca świata - wystawa / La Galicia del fin del mundo - exposición

Jeśli jesteście lub będziecie w Krakowie, nie przegapcie wystawy Galicja z końca świata w Instytucie Cervantesa. Czynna  26/06/2014 - 15/09/2014 od poniedziałku do piątku w godzinach pracy Instytutu (informacja do zweryfikowania).

Poniższa treść pochodzi ze źródeł IC w Krakowie.

Wystawa Fotografii Adolfo Enriqueza przedstawiająca obrzędy, święta religijne, i pejzaże hiszpańskiej Galicji, zorganizowana we współpracy z Biurem Radcy ds.Turystyki przy Ambasadzie Hiszpanii oraz Xunta de Galicia.
Tak, istnieje inna Galicja… od wieków przyciągająca z fascynującą mocą. Leży w północnozachodniej Hiszpanii, na zachodnim krańcu Europy. Tu właśnie starożytni wyznaczali koniec świata, Finis Terre. A do jej stolicy zmierzają po dziś dzień pielgrzymi szlakiem św. Jakuba. Dlatego od wieków Galicja pozostaje gościnnym krajem.
Obecnie Galicja to kraina łącząca tradycję i nowoczesność. Zielony kraj nad brzegiem błękitnego morza ma wszystko: łagodny klimat, wspaniałe plaże, interior nawadniany tysiącem rzek, historyczny pejzaż, i co najważniejsze, otwartych ludzi.
o artyście:
Adolfo Enríquez (Porto do Son, Galicja, 1965).
Zaczął fotografować przez przypadek, w wieku 14 lat, kiedy jego ojciec przyniósł do domu porzucony przez kogoś aparat Yashica Electro 35. Od tamtego dnia fotografia towarzyszy Adolfo na stałe. Dzisiaj uznany fotografik zafascynowany krajobrazami Galicji. Owoce tej pasji podziwiać można w przewodnikach, czasopismach, na wystawach w całej Europie oraz w książkachW stronę Santiago Sinte Galicia.


poniedziałek, 7 lipca 2014

El toro español. Co z tym bykiem?



Byk jako symbol Hiszpanii. Monumentalne, silne, piękne i dumne zwierzę. Niestety wiąże się z jednym ze starych sportów narodowych będących częścią hiszpańskiej tradycji. Tradycja właśnie jest argumentem używanym przez wielu niezdecydowanych jak się odnieść do problemu. Nie raz będąc w Hiszpanii słyszałam „nie jestem zwolennikiem, ale to nasza tradycja”. Taki sposób myślenia podsyca sztuka będąca prawdziwym, najcenniejszym zaraz po emigrantach, „towarem eksportowym” Hiszpanii.

Jednym z ciekawszych i dość zaskakującym przykładem nawiązania do tej tradycji jest El brau blau (El toro azul) w reżyserii Daniela V. Villamediany. Gdzie bohater zafascynowany tauromachią ćwiczy ją bez udziały byka.

U Bigasa Luny w filmie Szynka, szynka (Jamón, Jamón), byk jest jedynie symbolem. Choć jeden z bohaterów chce w przyszłości brać udział w korridzie.

Pedro Almodóvar, chyba najszerzej znany i ceniony w świecie hiszpański filmowiec w kilku swoich filmach nawiązuje do korridy. Jednak jego filmy budzą negatywne emocje wśród przeciwników walk i gonitw z udziałem byków.
W Matadorze, gdzie jednym z głównych bohaterów, kochankiem fatalnym jest były zawodnik i nauczyciel tauromachii a miłość między kobietą i mężczyzną filmowiec porównuje do walki na śmierć i życie jaka ma miejsce w korridzie.
W Porozmawiaj z nią (Hable con ella), Rosario Flores gra słynną zawodniczkę, która zostaje poważnie ranna podczas walki. W trakcie kręcenia scen do tego filmu wykorzystano, torturowano i zabito sześć byków. Organizacja Amnistía Animal—Comunidad de Madrid, dopatrzyła się w tym złamania ustawy o ochronie praw zwierząt*. Złożyła doniesienie do prokuratury, jednak filmowcy nie ponieśli konsekwencji prawnych. El Deseo – producent filmu wydała oświadczenie, że zdjęcia powstały na arenie podczas autentycznych zajęć z korridy i byki i tak zostałyby zabite w ramach
treningu. Nie zginęły wyłącznie na potrzeby filmu. Zginęły natomiast, i fakt ten pomija oświadczenie El Deseo, z ręki niedoświadczonego matadora, który zadał im cierpienie, jakiego nie doświadczyły by gdyby na arenie „występował” torrero z większą wiedzą.


"El toro mariposa", Francisco de Goya 



Korrida przywędrowała do Ameryki Łacińskiej kilkaset lat później niż jej zdobywcy. Jednak w wielu krajach nie zyskała popularności lub ta popularność nie trwała zbyt długo.
W Argentynie tauromachia jest nielegalna od 1899 roku. W Chile została zdelegalizowana w 1823, tego samego dnia co niewolnictwo. W Urugwaju jest zabroniona od 1912, w Nikaragui od 2010, a w Panamie od 2012.
Walki i gonitwy z udziałem byków są też nielegalne od 1991 na Wyspach Kanaryjskich, czyli terytorium należącym do Hiszpanii.
W 2004 Barcelona dekretem władz miejskich ogłosiła się miastem wolnym od tauromachii.

Nie da się ukryć, że jestem zdecydowaną przeciwniczką korridy, że uważam ją za bestialską rozrywkę. To blog osobisty, nie będę unikać prezentowania własnej opinii. Jednak jestem bardzo ciekawa Waszej. Co myślicie o korridzie? Pamiętacie inne przykłady sztuki hiszpańskiej, w których nawiązuje się do lub pokazuje bezpośrednio tauromachię?

Tu można obejrzeć litografie Pablo Picasso przedstawiające byka.

* El artículo 6 de la ley madrileña 1/1990 de protección de los animales dice: 'La filmación de escenas con animales para cine o televisión que conlleven crueldad, maltrato o sufrimiento requerirá autorización previa del órgano competente (...) y que el daño al animal sea un simulacro


http://www.animanaturalis.org/n/43871/mas_de_150_personas_contra_la_tauromaquia_en_sanfermines

sobota, 5 lipca 2014

Marlango

Źródło: http://www.marlango.net/es_ES/Fotos

Gdyby nie ich współpraca z Jorge Drexlerem, może jeszcze długo nie wiedziałabym o tym zespole. Moją uwagę przyciągnęło zdjęcie na profilu tego urugwajskiego artysty. Na zdjęciu zobaczyłam kobietę bardzo podobną do pięknej i utalentowanej aktorki, Leonor Watling. Weszłam na profil, potem na stronę.
To ona! Wraz z Alejandro Pelayo y Óscarem Ybarrą od 2005 tworzą zespół Marlango.
Gatunek? Pop z wpływami jazzu i bluesa.

Mają na koncie już 4 albumy z tekstami w języku angielskim: Automatic Perfection (2005) The Electrical Morning (2007), Selection (2007), Life in the Threehouse (2010). Od jakiegoś czasu Leonor śpiewa po hiszpańsku - singiel Dame la razón (2012) i album Un día extraordinario (2012).
Wszystkie utwory, poza pierwszym albumem, można odsłuchać w Spotify. Wyjątkowo bez nachalnych reklam. Jako że bzik jest iberyjski, polecam ostatni album w języku hiszpańskim. Prywatnie, jedna z moich ostatnich ulubionych słuchanek do marzenia.

We wrześniu 2012 kolektyw Marlango zaprezentował podczas Festiwalu Filmowego w San Sebastian wideo –  “Lo que sueñas vuela”, połączenie muzyki i filmu, reżyserski debiut Leonor Waitling (u boku Rómulo Aguillaume). Strona wizualna i fabularna tego klipu jest tak mocna, że przy pierwszym oglądaniu ciężko zauważyć muzykę w tle. Całość i każdy element oddzielnie to cudeńko. Inne wideoklipy można obejrzeć na ich kanale VEVO. Link poniżej. 
Bzik życzy miłego odbioru :)

Polecam ich profile:
Utwory instrumentalne, Alejandro Pelayo można odsłuchać na soundcloud. Podobno dla dzieci… https://soundcloud.com/alejandropelayo



wtorek, 24 czerwca 2014

EL DÍA E - święto wszystkich mówiących po hiszpańsku.

21 czerwca to szczególny dzień dla wszystkich, którzy mówią po hiszpańsku. Nie wiem jak mogła mi umknąć ta data. Nie świętowałam, ale jak zawsze przeczytałam wiadomości po hiszpańsku i przejrzałam wpisy i publikacje na obserwowanych blogach i stronach. Rozmawiałam też (po polsku) z dawno niewidzianym kolegą z iberystyki o tym co u kogo ze studiów słychać, liczy się?
A Wy obchodziliście jakoś dzień języka hiszpańskiego?

Źródło: http://eldiae.es/

Ponad 500 milionów ludzi posługuje się hiszpańskim. To drugi język na świecie pod względem ilości osób, dla których jest językiem ojczystym. To także drugie pod względem używalności narzędzie do komunikacji, drugi według popularności język w sieciach i portalach społecznościowych (Facebook y Twitter) i trzeci używany w internecie. Piękny w każdej odmianie. Jeśli chcecie się w nim podszkolić, zapraszam na lekcje.